Witam w mej pastelowej Enklawie

Witam w mej pastelowej Enklawie
ŻYWIĘ NADZIEJĘ, ŻE TEN MÓJ WIRTUALNY ZAKĄTEK ZATRZYMA TWOJE OKO NA DŁUŻEJ I SKŁONI DO POWROTÓW ...

Etykiety tematyczne

martwa natura (21) miejsca (108) oferta (4) olej (28) pastel (100) pejzaż (48) portrety (61) rysunek (33)

wszystkie posty

środa, 12 maja 2010

Obraz "Kamieniczka przy Owocowej w Pruszkowie" (autor: Marek Strójwąs)

olej na płótnie (63x47 cm.)



Jest to jeden z obrazów z cyklu moich prac: "Moje miasto Pruszków"... Ten cykl stanowi swoistego rodzaju powrót do dzieciństwa i lat młodzieńczych, bo choć jestem rodowitym Pruszkowianinem, to po skończeniu szkoły średniej wyprowadziłem się początkowo do Torunia, gdzie studiowałem, a później względy zawodowe spowodowały, że mieszkałem w różnych miejscach na terenie środkowego Nadodrza... Do Pruszkowa przeprowadziłem się na powrót (i już myślę, że na stałe) dopiero po trzydziestu latach... Trudno więc się dziwić, że po tak długiej nieobecności upajałem się wręcz każdym miejscem mego rodzimego miasta, które przywoływało wspomnienia z dzieciństwa i młodości... Niektóre takie miejsca już ocaliłem od zapomnienia w swoich pracach rysunkowych i malarskich....
Pracą z tego cyklu jest między innymi rysunek: "Pałacyk Sokoła", "Dworek Potulickich", "Kościół św. Kazimierza", "Park Potulickich", Muzeum Hutnictwa"
W tej kamieniczce, którą tu prezentuję w zimowej szacie, na parterze mieścił się w latach mojej wczesnej młodości najfajniejszy w Pruszkowie sklep z zabawkami, a obecnie jest tam sklep z odzieżą... A były tam wtedy prawdziwe cudeńka... Och, miło jest tak czasem powspominać i spojrzeć na to z innej perspektywy...



3 komentarze:

  1. Mozna patrzec i patrzec, wspaniala zimowa atmosfera.

    Agnieszka B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Agnieszko bardzo dziękuję za odwiedziny oraz ciepłe słowa i serdecznie pozdrawiam.
      Dodam jeszcze, że obraz ten jest dostępny i można go oglądać w holu GOK w Brwinowie, gdzie aktualnie czasowo wisi...

      Usuń
  2. Obraz na jakiś czas wrócił do domku...:-)

    OdpowiedzUsuń